Uwaga- "Brutalne zdjęcia z miejsc montażu"

Pion i poziomKilka słów wyjaśnienia dla tych, którzy, być może spodziewają się drastycznych zdjęć okaleczonych monterów, poranionych kończyn, fotografii otwartych złamań. Bez obaw. Nic takiego nie będzie tu miało miejsca. Nie będzie lała się krew i karetka nie będzie jeździła tam i z powrotem ;) Tytuł został zamieszczony w cudzysłowie, ponieważ pochodzi ze strony internetowej firmy BIG TOR, producenta bram segmentowych. Produkcją bram przemysłowych i garażowych firma para się od 1996 roku. Dziś w ofercie BIG TOR znajdziemy bramy segmentowe: garażowe i przemysłowe, bramy i kraty rolowane, bramy składane, bramy wahadłowe i zasłony wstęgowe, bramy szybkobieżne, rampy, uszczelnienia przeładunkowe oraz produkty związane z automatyką bramową.

Sprzedaż swoich wyrobów BIG TOR opiera na sieci lokalnych partnerów handlowych. Na nich również spoczywa obowiązek usługi fachowego montażu i serwisu bram segmentowych i innych produktów w trakcie okresu eksploatacji.

O tym, jak ważną usługą jest poprawnie wykonany montaż nie trzeba przekonywać nikogo. Nawet najdoskonalsza brama, najnowocześniejszy napęd potrafią napsuć dość krwi właścicielowi, jeśli wystąpiły błędy w czasie montażu lub nie został on fachowo przeprowadzony. Producenci zdają sobie z tego sprawę doskonale, dlatego tak wielką wagę przywiązują do jakości montażu, serwisu, do szkoleń organizowanych dla swoich przedstawicieli, doskonalących i uzupełniających wiedzę z tego zakresu.

Stąd z naprawdę dużym uznaniem odnotowaliśmy obecność na stronie internetowej firmy BIG TOR, w zakładce Galeria, katalogu zdjęć zatytułowanego: „Dlaczego nie działa? Brutalne zdjęcia z miejsc montażu”. Uznanie nasze budzi przede wszystkim fakt, że firma dostrzega konieczność popularyzowania wiedzy na temat najczęściej występujących pomontażowych usterek i w trosce o podnoszenie „promontażowej” świadomości nie waha się nawet zaryzykować własnego PR-u. Jak przekonuje bowiem doświadczenie, firmy najchętniej zamieszczają atrakcyjne zdjęcia, takie, które dobrze się kojarzą, wychodząc z założenia, że przedstawiane na nich treści ulegną przeniesieniu i w jakiś sposób mogą zacząć kojarzyć się z wizerunkiem firmy.

Rzeczywiście, ryzyko związane z zamieszczeniem w galerii zdjęć obrazujących charakter usterek w czasie montażu może być spore: niewykluczone, że ktoś uzna, że materiał fotograficzny dotyczy tylko i wyłącznie produktów danej firmy, ergo – produkty te są marnej jakości, której najlepszym sprawdzianem jest właśnie montaż. Wniosek: oj, lepiej od takiej oferty i takiego producenta trzymać się jak najdalej. Logiczne? Jak najbardziej.

Po poczynieniu tych wszystkich zastrzeżeń, przejdźmy do galerii. Oczywiście, zapraszamy do niej tylko klientów o naprawdę mocnych nerwach (i poprawnie zamontowanych bramach;))

Zdjęcia, ilustrują usterki w czasie montażu, krótki komentarz umieszczony pod zdjęciem udziela konkretnej odpowiedzi na pytanie: „dlaczego nie działa”.

Przykładowy, szybki przegląd możliwych montażowych horrorów:

- płaszcz bramy nie umieszczony symetrycznie w prowadnicach;

- odwrotne umieszczenie łba śruby zamkowej;

- instalator nie zamieścił pierścieni dystansowych na wale sprężynowym;

- spadnięcie lin nośnych z bębna nawojowego;

- luzy linki nośnej;

- brak pionowego wyjustowania płaszcza bramy;

- itd., itp…

Poza tą porcją materiału dla klientów o mocnych nerwach, należy w katalogu zdjęciowym odnotować obecność krótkich porad, w rodzaju – przykładowo – przytoczenia zasad połączenia przewodów przy montażu napędów nasadowych czy zobrazowania jednej z metod przedłużenia wału za pomocą sprzęgła wałowego (w przypadku zamówienia bramy ręcznej z intencją wyposażenia jej w obcy napęd).

No cóż, jesteśmy zdania, że w tym szaleństwie jest metoda. Nie podzielamy zdania tych, którzy zachowawczo przestrzegają, że zamieszczenie takiej galerii na stronie internetowej firmy może przynieść jej więcej szkody niż pożytku. Raczej zadziałać tu może mechanizm: skoro wiedzą, czego unikać – będą się bardziej starać.